Nowe otoczenie – zmiany stylu życia – cz. II

Posted on Posted in Działki i domy

Byłam często świadkiem sytuacji, w której dom był budowany dla dzieci – z dużą ilością pokoi i przestrzeni dla innych, dla gości.

Bardzo często takie domy stoją dziś puste, na sprzedaż. Zostaje w nich samotny właściciel, który budując dom nie przewidział, że dzieci mają potrzebę tworzenia własnego stylu życia i nie będą w domu rodzinnym zawsze. Dlatego, jeśli w planie życia nie ma stworzenia pensjonatu i pokoi na wynajem to nie polecam budowy zbyt dużego domu. Lepiej wykorzystać przestrzeń na stworzenie dużego ogrodu. Drzewa są wierne z natury i zwykle żyją dłużej niż właściciel posesji. Nie wyprowadzą się nagle znalazłszy nowe miejsce i partnera tak jak dzieci. Są tez mieszkaniem dla ptaków, wiewiórek, istot które mogą dawać dużo radości jako lokatorzy ogrodu.Warto posiadać dom idealnie dostosowany do potrzeb, gdzie przestrzeń nie jest ani zbyt duża ani zbyt mała . Równie istotne jest zobaczenie domu w czasie, w przyszłości – by był dostosowany do zmiennych funkcji za kilka lat, gdyż z reguły domu nie kupuje się na rok ani dwa.

Gdy już wybraliśmy styl życia, miejscowość gdzie chcemy żyć pomyślmy o otoczeniu.

Otoczenie to sąsiedzi. Warto przyjrzeć się jaki styl życia prowadzą. Nawet śliczny dom zbudowany wśród slamsów, przy ruchliwej drodze, z głośnymi sąsiadami , w sąsiedztwie fabryki, staje się z czasem udręką . Sąsiedztwo kościoła lub szkoły, dla ludzi którzy są aktywni religijnie, mają dużo dzieci może być wielką zaletą. Bliskość szkoły dla rodziny wielodzietnej to spokój w życiu, gdyż wielogodzinne dojazdy i dojścia, dowożenie dzieci do szkół to bardzo istotny element życia takiej rodziny. Dla osób starszych istotne jest też, by w sąsiedztwie miejsca do życia było zaopatrzenie w żywność. W przyszłości nie będzie to już tak duży problem, z racji istnienia coraz większej sieci delikatesów internetowych, gdzie dostawca żywności przywozi żywność do domu. Taki system funkcjonuje już wielu znanych mi miejscach, gdzie dostęp do sklepów spożywczych jest utrudniony, w górach. Bardzo ważne jest by w okolicy byli życzliwi sąsiedzi. Dlatego dobrym pomysłem jest zakup nieruchomości w pobliżu osób bliskich lub wspólna budowa domu z przyjaciółmi lub ludźmi o podobnych poglądach, z którymi można przyjemnie spędzać czas.

Kupno gotowego umeblowanego domu nie zawsze jest dobrym pomysłem.

Istotnymi elementami domu jest kuchnia i łazienka. Jeśli na pierwszy rzut oka wszystko się podoba to często jest tak, że poprzedni właściciel domu prowadził dotychczas podobne życie jak my. Gdy do domu podróżnika wprowadza się podróżnik, to czasem jest tak, że wprowadza się jak do siebie, jakby tam zawsze mieszkał. Gdy do domu po rodzinie wielodzietnej wprowadza się rodzina wielodzietna, to często jest tak, że każdy od razu zajmuje swoje miejsce i wszyscy zaczynają żyć w nowym miejscu jakby tam zawsze żyli. Ważne jest, by każdy element nowego domu podobał się od razu. Jeśli nie, to nie warto kupować domu z umeblowaniem. Byłam świadkiem sytuacji gdy osoby kupujące dom zatrudniły architekta wnętrz, by im wyposażył miejsce do życia zgodnie z najnowszą moda. Gdy weszli do nowego wnętrza wykonanego pod klucz, pięknego jak z wnętrzarskich żurnali zachwycili się. Jednak po miesiącu nie byli w stanie tam żyć. Wracali do rodziców, źle się czuli. Dopiero gdy wprowadzili do wnętrza samodzielnie wybrane meble, obrazy, kolory, własny bałagan, mogli w tym wnętrzu zacząć normalnie mieszkać. Przy wyposażaniu wnętrza istotne jest dobre samopoczucie i nie należy wszystkiego robić dokładnie jak w żurnalach mody.

Każdy ma inny styl życia inne potrzeby.

I należy zastanowić się które z potrzeb są własne, a które narzucone przez modę. Często nie warto iść z duchem czasu, a warto zauważyć gdzie prowadzi instynkt, intuicja i własna dusza. Zapytać siebie samego – czy to moja przestrzeń?, czy to moja energia ? czy nowa przestrzeń daje mi spokój czy wymaga aktywności?

Uzgodnienie ze sobą czy priorytetem jest dla nas aktywność, tworzenie wyzwań, budowanie wszystkiego od nowa, czy też spokój i dostosowanie się do przestrzeni istniejącej to jedno z podstawowych pytań. Warto zamienić w tym momencie słowo pieniądze na słowo energia. Czy mamy wystarczająco dużo energii na budowanie nowego? czy też energii i czasu wystarcza na dostosowanie się do przestrzeni istniejącej. Pytanie – czy swoją energię chcemy inwestować we własną twórczość materialną czyli budowanie domu, wyposażanie domu, czy w twórczość duchową czyli podróże, kontakty towarzyskie, doświadczanie bycia? Warto zadać to pytanie, by energia którą inwestujemy w nowy styl życia była wykorzystana optymalnie.

 

Warto zainwestować swoją energię w przestrzeń, w której częściej będzie można używać słowa mogę niż słowa muszę. Spokój jest zawsze spokojem kreatywnym. Nie jest spokojem nudzenie się, brak doświadczeń jest brakiem. Radosna kreatywna przestrzeń, w której ludzka energia życiowa jest spożytkowana na tworzenie radości, piękna, to przestrzeń dobrobytu. A przecież celem jest istnienie w dobrobycie.

Weronika Dąbrowska